Przerwa wakacyjna – oprowadzanie kuratorskie

Zapraszamy na oprowadzanie Agnieszki Żechowskiej po wystawie Przerwa wakacyjna dnia 8 sierpnia o godzinie 17:30

Przerwa wakacyjna — wystawa prac studentów z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie

Na otwarcie wystawy Przerwa wakacyjna w Salonie Akademii została wyznaczona data 14 lipca. Jest to dzień, w którym w 1789 roku wybuchła Wielka Rewolucja Francuska; lud Paryża zdobył Bastylię — symbol uciemiężenia. Z tego zbiegu okoliczności nie powinniśmy wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Mury Akademii Sztuk Pięknych nie runą. Studenci wrócą do niej po wakacjach. Tymczasem niektórzy z nich mogą zaprezentować swoją twórczość w trochę innych niż zazwyczaj okolicznościach. Kuratorowany pokaz może być dla nich ciekawym wyzwaniem. Przy nazwiskach autorów prac nie znajdziemy informacji o pracowni, wydziale i roku studiów ani o wyróżnieniach. Możemy zgadywać, czy praca powstała w odpowiedzi na zadanie czy też jest efektem indywidualnych i dojrzałych poszukiwań. Chwilowo zostaje zawieszona „dyktatura” profesorów na rzecz… „dyktatury” kuratorów. Efektem nie jest więc typowy (miejmy nadzieję) pokaz najciekawszych prac wybranych studentów, lecz wystawa ich prac, które wchodzą ze sobą w rezonans.

W pokazie bierze udział trzydzieści dwoje autorek i autorów z wydziałów malarstwa, grafiki, sztuki mediów i wzornictwa, w tym uczestników międzyuczelnianego programu MOST, programu Erasmus+ i Akademii Otwartej. W wielu przypadkach ich prace dotykają tematów związanych z władzą, przemocą, opresją czy wykluczeniem. Artyści biorą na warsztat między innymi znaczenia symboliczne pomników i atrybuty władzy. W centrum jednej z sal znajduje się nadmuchiwany przezroczysty obelisk autorstwa Kornelii Dzikowskiej (Pop Up Monument). Jego fizyczna lekkość i przezroczystość kontrastują z perswazyjną funkcją tej formy. Scena z udziałem akrobatów w wideo Marty Wódz (Równowaga sił) nakręcona została na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Symetria i równowaga oraz zdyscyplinowane męskie ciała składają się na obraz władzy totalitarnej. Z kolei symetria poroży ujętych w złote tandetne ramy w pracach Janiny Jasińskiej odsyła do agresji i dominacji. Natomiast doskonałością kształtu, wykonania i układu charakteryzuje się grupa trzech figurek ceramicznych Wandy Wolf. Agnieszka Mastalerz, Julia Golachowska i Olga Kowalska poddały analizie formę pomnika konnego. Katarzyna Kimak podjęła temat treningu ciała w kulturze współczesnej. Ciało w postaci abiektualnej — w stanie rozkładu, amorficzne — jest tematem instalacji Anny Rutkowskiej. Reprezentuje ono odwrotność statyki, symetrii i dyscypliny. Umieszczone w niszy, staje się monumentalne i niepokojąco wampiryczne. Z kolei twarze wampirów obok twarzy dyktatorów i zbrodniarzy wyłaniają się z ekspresyjnych portretów  (Zabójcy) autorstwa Alkorty Ainary. W dusznej atmosferze reprezentacji władzy trudno mówić o wolności. Bohaterowie wideo Weroniki Wysockiej (O czym myślimy, kiedy mówimy o wolności) próbują złapać oddech, prawdopodobnie by zmierzyć się z obrazami zniewolenia. Artystyczne wypowiedzi na temat symptomów władzy totalitarnej oscylują pomiędzy powagą, ambiwalencją, dystansem i ironią. Praca Neli Sapińskiej (Prezes) ma charakter aluzyjny, wykorzystuje grę słów i skojarzeń.

Współczesne zjawiska kulturowe, sytuacja polityczna i procesy społeczne dostarczają wielu tematów do refleksji. Sebastian Winkler zwraca uwagę na inność, która budzi zarówno fascynację (jest fetyszyzowana), jak i lęk (jest postrzegana jako zagrożenie dla tożsamości plemiennej). W projekcji wideo Winklera olbrzymia głowa ofiary wyłania się z ciemności i niknie. Tematem pracy Irminy Rusickiej jest dyskryminacja ze względu na płeć. Przy dźwiękach piosenki Jamesa Browna It’s a Man’s Mans Mans World zamienia męskie (standardowe) końcówki na żeńskie w treściach umów. Grzegorz Stefański w swoim wideo (Do-over) skupia się na ekspresji cielesnej i dźwięku jej towarzyszącym. Napięcie buduje poprzez kontrast oczekiwania w bezruchu i nagłego dyrygenckiego gestu będącego manifestacją męskiej siły bohatera.

W wielu pracach na wystawie obecna jest aura zagrożenia, opresji czy też grozy. Usytuowany tuż przy przejściu do jednej z sal wystawowych obraz Kai Kozon przedstawia przeskalowany profil agresywnego psa na czerwonym tle. Gotowe do walki są bajkowe zwierzęta na tkaninach Marii Jagłowskiej. Wizje natury na wystawie nie kojarzą się z relaksem i przyjemnością. Martwe ryby namalowane przez Martynę Górecką przypominają o zanieczyszczeniu środowiska lub o okrucieństwie człowieka w wobec zwierząt. Paulina Walas w swoim czarno-białym monumentalnym rysunku skupia się na rytmach tworzonych przez palmowe liście. Zagęszczenie linii i skala pracy budują atmosferę niedostępności i niepokoju. Fotografie Jakuba Wysockiego przedstawiają zaś mroczne i potencjalnie niebezpieczne zaułki.

W indywidualnym doświadczeniu zakorzenione jest wideo Armana Galstyana (Armenia, kocham Cię) z pochodzenia Ormianina, który urodził się w Polsce. Rytmiczne odchylenia pleców — zajmujących prawie cały ekran — w prawo i w lewo umożliwiają zobaczenie fragmentu widoku na górę Ararat to z jednej, to z drugiej strony. Kiwanie kojarzy się z tęsknotą, oczekiwaniem czy poczuciem opuszczenia. Anna Banout czerpie z historii swojego kraju pochodzenia. Jej praca Syria 2087 jest próbą wytyczenia drogi od przeszłości (dziedzictwo kulturowe) poprzez teraźniejszość (wojna i zniszczenie) ku przyszłości (podróż na Marsa w setną rocznicę wyprawy kosmicznej pierwszego syryjskiego astronauty, w 1987 roku).

Do wakacyjnego terminu otwarcia i tytułu wystawy nawiązują pocztówki z różnych miejsc na świecie, w których coś się nie zgadza, autorstwa Tymona Bryndala (Szkoda, że Cię tu nie ma). Wakacyjny i zarazem rewolucyjny (emancypacja ciała) przekaz ma praca Adeliny Cimochowicz (Swoboda). Marceli Adamczyk wpisuje cielesność w estetykę graffiti. Zagadkowy, ale i dziwnie znajomy obraz Adrianny Konopki przedstawia postać kobiecą bez głowy, siedzącą obok kwietnika z paprotką, na biało-czerwonym tle. Prace Jerzego Baranowskiego i Anny Vostruchovaite uwodzą estetyką wykonania i tajemniczością.

Anna Tosiek porusza w swojej pracy problem konsumpcyjnego stylu życia — jest autorką instalacji architektonicznej z pudełek i opakowań po różnych produktach. Krytyczny wymiar posiada „techniczna” praca Bartosza Głowackiego, który pokazuje uwikłanie artysty w porządek korporacyjny.

Jeśli mielibyśmy wątpliwości co do sensu sztuki lub byli poddani presji znajdowania w niej sensu,  to powinniśmy obejrzeć wideo Nadii Markiewicz (Internetowe komentarze). Przy wejściu na wystawę czy jak kto woli wyjściu można pobrać ankietę (Polska A, Polska B) autorstwa Karoliny Nowak i zaznaczyć prawidłową odpowiedź.

Pytania o to, w jakim stopniu wystawa w Salonie Akademii odzwierciedla nastroje społeczne, niepewność związaną z sytuacją polityczną i przemianami cywilizacyjno-kulturowymi, czy badanie mechanizmów władzy przez artystów ma potencjał rewolucyjny i w końcu jaka będzie przyszłość zaproszonych do udziału w pokazie studentów pozostają otwarte.

 

Agnieszka Żechowska

Kuratorka wystawy

 

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie © 2017

Korzystamy z technologii ciasteczek. Przeglądając naszą stronę zgadasz się na używanie ich. Polityka cookies.Rozumiem